Niedawno robiłem selekcję zdjęć z ostatniego chrztu, jak natknąłem się na powyższe zdjęcie. Przez pierwszą chwilę jako fotograf popatrzyłem na nie i chciałem je odrzucić, bo takie niedoskonałe, tak jakoś ucięte dwie twarze ehhh pomyślałem…
W fotografii ślubnej ważne są emocje, ulotne chwile i piękno niepowtarzalnego dnia ślubu. Tu znajdziecie dużą dawkę dobrych zdjęć ślubnych które wykonuje w całej Polsce jak też i poza granicami.
Niedawno robiłem selekcję zdjęć z ostatniego chrztu, jak natknąłem się na powyższe zdjęcie. Przez pierwszą chwilę jako fotograf popatrzyłem na nie i chciałem je odrzucić, bo takie niedoskonałe, tak jakoś ucięte dwie twarze ehhh pomyślałem…
Ślub nie byłby taki sam bez kwiatów. Każda panna młoda chce, aby jej ślub był wyjątkowy i niezapomniany, a jej wybór kwiatów lub aranżacji powinien odzwierciedlać jej gust i osobowość. Kwiaty powinny stworzyć motyw, który sprawi, że dzień ślubu będzie wyjątkowy i nadać ostateczny akcent temu wyjątkowemu dniu.
Uwielbiam naturę, dźwięki przyrody i spokój otaczającej mnie przestrzeni. Dużą część swojego wolnego czasu spędzam biegając, spacerując lub jeżdżąc rowerem po Puszczy Kampinoskiej, to tu ładuję swoje wewnętrzne akumulatory. Często młodzi pytają się mnie jakie miejsce polecam na sesję ślubną. Odpowiedź dla mnie jest prosta…
Podczas mojej fotograficznej kariery zrobiłem już wiele plenerów ślubnych w odległych miejscach za granicą i w Polsce. Zawsze odczuwam tą samą ekscytację i radość z wyjazdu, cieszę się, że odkryję nowe miejsca, pokonam kilka kilometrów fotografując i zwiedzając oraz będę mógł z pasją stworzyć dla Was wyjątkową ślubną pamiątkę.
Wrześniowy weekend to świetny termin na ślub. Nie jest już tak upalnie, ale nadal ciepło i kolory natury są przepiękne. Magdalena i Mateusz właśnie w piękny wrześniowy weekend zaplanowali swój ślub a w organizacji wszystkiego pomogła im Ola z „Ślubu nie będzie”. Swoje wyjątkowe wesele zorganizowali w jednej z moich ulubionych sal weselnych, Villa Julianna koło Piaseczna.
Dziś prezentuję zdjęcia ślubne z reportażu, który miałem okazję wykonać w dniu ślubu Kamili i Andrzeja. Trochę nietypowo dziś, bo cały reportaż postanowiłem pokazać jako czarno-białe zdjęcia ślubne.
W miniony piątek miałem zaszczyt oraz przyjemność gościć na ślubie i weselu Magdy i Maćka. Plenerowa ceremonia ślubna, jak i wesele odbyły się w Villi Vinci w Łomiankach pod Warszawą. Przepiękne miejsce z klimatem na wesele, w którym gościłem już wcześniej, znów mnie zauroczyło, a to przez wspaniały flamingowy akcent na weselu, który dodawał klimatu i uroku a za który odpowiedzialna była Panna Młoda.
Kilka dni temu 30 czerwca miałem okazję towarzyszyć Dorocie i Adrianowi w ich dniu ślubu. Zdjęcia ślubne tego dnia zacząłem robić na przygotowaniach pana młodego, po czym udałem się na końcówkę przygotowań u panny młodej. Po błogosławieństwie udałem się na ceremonię ślubną w pięknym, małym i klimatycznym kościółku w Komorowie koło Warszawy. Po mszy pełnej miłości i radości na twarzach młodej pary oraz życzeniach pod kościołem wszyscy udali się na przyjęcie weselne w Gościńcu Oycowizna w Lesznowoli gdzie zabawa trwała do białego rana.
W minioną niedzielę moje oczy i uszy cieszyła prawosławna ceremonia ślubna Eweliny i Pawła. Oczy, bo to ceremonie prawosławne mają przepiękną oprawę i rytuały a uszy, bo słuchanie chóru w cerkwi to nieziemskie doznanie.
W minioną sobotę miałem wielką okazję fotografować ślub Dagmary i Michała w miejscowości, w której mieszkam, czyli w podwarszawskim Izabelinie. Dagmara i Michał powiedzieli sakramentalne tak podczas uroczystej ceremonii ślubnej, a pierwsze zdjęcia już w sobotę można było podziwiać na moim Instagramie i Facebooku. We wtorek korzystając z okienka pogodowego w ciągu dnia wykonaliśmy plener ślubny a już dziś w środę piękne zdjęcia ślubne młoda para i goście mogą podziwiać oraz przeżywać te piękne chwile raz jeszcze.
Coraz częściej zdarza mi się, że podczas pierwszego tańca Pary Młodej puszczany jest tak zwany ciężki dym. Dym taki tworzy „chmurę” unoszącą się delikatnie nad podłogą, w której tańczy ParaM łoda, i czasami chowają się dzieciaki ;).
Wspaniałą tradycją jest radosne zaznaczam radosne ;) witanie Pary Młodej wychodzącej z kościoła po ceremonii zaślubin. Goście zwykli obsypywać nowożeńców ryżem, monetami, a w niektórych rejonach nawet zbożem. Wszystko to ma jakieś znaczenie w kulturze.