Zdjęcia z wyjątkowego plenerowego ślubu boho Pauliny i Remiego, który fotografowałem w przepięknym ogrodzie Villa Park Julianna na początku sierpnia 2020.
Zdjęcia z wyjątkowego plenerowego ślubu boho Pauliny i Remiego, który fotografowałem w przepięknym ogrodzie Villa Park Julianna na początku sierpnia 2020.
Zapewne wszyscy wiedzą, że w dniu ślubu najważniejsza jest para młoda i z tym nie ma co dyskutować. Jednakże równie ważne są najbliższe osoby, które tego dnia już od przygotowań są z nowożeńcami. Wyluzowani świadkowie, radośni rodzice czy dziadkowie pełni wzruszeń tworzą magiczną atmosferę, w której aż chce się mieć swój udział i w której para młoda nie odczuwa tak stresu tego wyjątkowego dnia.
Niedawno robiłem selekcję zdjęć z ostatniego chrztu, jak natknąłem się na powyższe zdjęcie. Przez pierwszą chwilę jako fotograf popatrzyłem na nie i chciałem je odrzucić, bo takie niedoskonałe, tak jakoś ucięte dwie twarze ehhh pomyślałem…
Wrześniowy weekend to świetny termin na ślub. Nie jest już tak upalnie, ale nadal ciepło i kolory natury są przepiękne. Magdalena i Mateusz właśnie w piękny wrześniowy weekend zaplanowali swój ślub a w organizacji wszystkiego pomogła im Ola z „Ślubu nie będzie”. Swoje wyjątkowe wesele zorganizowali w jednej z moich ulubionych sal weselnych, Villa Julianna koło Piaseczna.
Kilka dni temu 30 czerwca miałem okazję towarzyszyć Dorocie i Adrianowi w ich dniu ślubu. Zdjęcia ślubne tego dnia zacząłem robić na przygotowaniach pana młodego, po czym udałem się na końcówkę przygotowań u panny młodej. Po błogosławieństwie udałem się na ceremonię ślubną w pięknym, małym i klimatycznym kościółku w Komorowie koło Warszawy. Po mszy pełnej miłości i radości na twarzach młodej pary oraz życzeniach pod kościołem wszyscy udali się na przyjęcie weselne w Gościńcu Oycowizna w Lesznowoli gdzie zabawa trwała do białego rana.
W minioną sobotę miałem wielką okazję fotografować ślub Dagmary i Michała w miejscowości, w której mieszkam, czyli w podwarszawskim Izabelinie. Dagmara i Michał powiedzieli sakramentalne tak podczas uroczystej ceremonii ślubnej, a pierwsze zdjęcia już w sobotę można było podziwiać na moim Instagramie i Facebooku. We wtorek korzystając z okienka pogodowego w ciągu dnia wykonaliśmy plener ślubny a już dziś w środę piękne zdjęcia ślubne młoda para i goście mogą podziwiać oraz przeżywać te piękne chwile raz jeszcze.
Coraz częściej zdarza mi się, że podczas pierwszego tańca Pary Młodej puszczany jest tak zwany ciężki dym. Dym taki tworzy „chmurę” unoszącą się delikatnie nad podłogą, w której tańczy ParaM łoda, i czasami chowają się dzieciaki ;).
Chrzest święty Waszego dziecka to jedna z ważniejszych chwil w życiu rodziny, radosna okazja, w której wszyscy Wasi najbliżsi przyjaciele i rodzina spotykają się, aby powitać Wasze dziecko na świecie…
Jestem zaszczycony, gdy po raz kolejny mogę uczestniczyć wraz z aparatami wielokrotnie w życiu tej samej rodziny. Czuję się wtedy jak członek tej rodziny. Nie jestem już tylko jakimś obcym fotografem na ślubie czy chrzcie, ale jestem dla całej rodziny jak swój… po prostu Paweł, rodzinny fotograf.
Ola i Bartek na miejsce swojej wyjątkowej ceremonii ślubnej w plenerze wybrali piękny Hotel Royal w Modlinie. Hotel ten jest położony na wyjątkowym z punktu widzenia historii terenie Twierdzy Modlin. Przyjęcie weselne zaś odbyło się w położonej nad Zalewem Zegrzyńskim Restauracji Yacht Club Hotelu Warszawianka.
Cztery piękne druhny, czterech przystojnych drużbów, śliczna panna młoda i elegancki pan młody… to nie mogło wyjść inaczej niż wyjątkowo pięknie na fotografiach. Zapraszam do obejrzenia zdjęć…
Kiedy pojawia się okazja zdejmujesz piękny fotoalbum z półki, aby spojrzeć na zdjęcia raz jeszcze, ponieważ jest rocznica ślubu i chcesz przypomnieć sobie te piękne wyjątkowe momenty waszego wyjątkowego dnia.