Dziś prezentuję zdjęcia ślubne z reportażu, który miałem okazję wykonać w dniu ślubu Kamili i Andrzeja. Trochę nietypowo dziś, bo cały reportaż postanowiłem pokazać jako czarno-białe zdjęcia ślubne.
Dziś prezentuję zdjęcia ślubne z reportażu, który miałem okazję wykonać w dniu ślubu Kamili i Andrzeja. Trochę nietypowo dziś, bo cały reportaż postanowiłem pokazać jako czarno-białe zdjęcia ślubne.
W miniony piątek miałem zaszczyt oraz przyjemność gościć na ślubie i weselu Magdy i Maćka. Plenerowa ceremonia ślubna, jak i wesele odbyły się w Villi Vinci w Łomiankach pod Warszawą. Przepiękne miejsce z klimatem na wesele, w którym gościłem już wcześniej, znów mnie zauroczyło, a to przez wspaniały flamingowy akcent na weselu, który dodawał klimatu i uroku a za który odpowiedzialna była Panna Młoda.
Kilka dni temu 30 czerwca miałem okazję towarzyszyć Dorocie i Adrianowi w ich dniu ślubu. Zdjęcia ślubne tego dnia zacząłem robić na przygotowaniach pana młodego, po czym udałem się na końcówkę przygotowań u panny młodej. Po błogosławieństwie udałem się na ceremonię ślubną w pięknym, małym i klimatycznym kościółku w Komorowie koło Warszawy. Po mszy pełnej miłości i radości na twarzach młodej pary oraz życzeniach pod kościołem wszyscy udali się na przyjęcie weselne w Gościńcu Oycowizna w Lesznowoli gdzie zabawa trwała do białego rana.
W minioną niedzielę moje oczy i uszy cieszyła prawosławna ceremonia ślubna Eweliny i Pawła. Oczy, bo to ceremonie prawosławne mają przepiękną oprawę i rytuały a uszy, bo słuchanie chóru w cerkwi to nieziemskie doznanie.
W minioną sobotę miałem wielką okazję fotografować ślub Dagmary i Michała w miejscowości, w której mieszkam, czyli w podwarszawskim Izabelinie. Dagmara i Michał powiedzieli sakramentalne tak podczas uroczystej ceremonii ślubnej, a pierwsze zdjęcia już w sobotę można było podziwiać na moim Instagramie i Facebooku. We wtorek korzystając z okienka pogodowego w ciągu dnia wykonaliśmy plener ślubny a już dziś w środę piękne zdjęcia ślubne młoda para i goście mogą podziwiać oraz przeżywać te piękne chwile raz jeszcze.
Dziś przedstawiam kilka zdjęć z mojego ostatniego reportażu ślubnego Asi i Tomka, który fotografowałem w minioną sobotę. Na zdjęcia ślubne nie musicie wcale czekać dwa czy trzy miesiące. U mnie dostaniecie dostęp do wszystkich zdjęć już tydzień po ślubie :)
Coraz częściej zdarza mi się, że podczas pierwszego tańca Pary Młodej puszczany jest tak zwany ciężki dym. Dym taki tworzy „chmurę” unoszącą się delikatnie nad podłogą, w której tańczy ParaM łoda, i czasami chowają się dzieciaki ;).
Wspaniałą tradycją jest radosne zaznaczam radosne ;) witanie Pary Młodej wychodzącej z kościoła po ceremonii zaślubin. Goście zwykli obsypywać nowożeńców ryżem, monetami, a w niektórych rejonach nawet zbożem. Wszystko to ma jakieś znaczenie w kulturze.
Jestem zaszczycony, gdy po raz kolejny mogę uczestniczyć wraz z aparatami wielokrotnie w życiu tej samej rodziny. Czuję się wtedy jak członek tej rodziny. Nie jestem już tylko jakimś obcym fotografem na ślubie czy chrzcie, ale jestem dla całej rodziny jak swój… po prostu Paweł, rodzinny fotograf.
Ola i Bartek na miejsce swojej wyjątkowej ceremonii ślubnej w plenerze wybrali piękny Hotel Royal w Modlinie. Hotel ten jest położony na wyjątkowym z punktu widzenia historii terenie Twierdzy Modlin. Przyjęcie weselne zaś odbyło się w położonej nad Zalewem Zegrzyńskim Restauracji Yacht Club Hotelu Warszawianka.
Na szybko nim położę się spać chciałem przedstawić Wam moją ostatnią parę młodą z wczoraj :) Podczas wesela w Yacht Clubie Hotelu Warszawianka udało nam się dwa razy na chwilkę dosłownie wymknąć i zrobić kilka pięknych zdjęć ślubnych.