Plener ślubny w Tatrach, ten tytuł mówi sam za siebie i nie trzeba pisać nic więcej. Za każdym razem jak jestem w górach, cieszę się otaczającą mnie ciszą oraz nieopisanym pięknem natury.
Plener ślubny w Tatrach, ten tytuł mówi sam za siebie i nie trzeba pisać nic więcej. Za każdym razem jak jestem w górach, cieszę się otaczającą mnie ciszą oraz nieopisanym pięknem natury.
Dziś prezentuję zdjęcia z reportażu ślubnego Ady i Krzysztofa, który fotografowałem jakiś czas temu. Oj działo się i było bardzo wesoło, do tego przepiękne kazanie zaprzyjaźnionego księdza oraz niesamowita zabawa podczas wesela w hotelu Mattiott.