Posty otagowane ‘Plener’
Plenerowa sesja ślubna

Sesja ślubna | Paulina i Rafał
Prawie dwa tygodnie temu wczesnym porankiem kiedy słońce ledwo co wyłoniło się zza horyzontu spotkałem się na plenerowej sesji ślubnej z Paulą i jej mężem Rafałem. Poranek był dość chłodny, co szczególnie poczuły Paula i Ania Walicka, nasza wspaniała wizażystka, perełka firmy PolSanta. Nasza sesja przebiegła zgodnie z planami, a i ja i młodzi bawiliśmy się niesamowicie dobrze podczas robienia zdjęć, i o to chodzi bo zadowoleni i uśmiechnięci młodzi oraz fotograf, to gwarancja dobrych zdjęć. Paula po obejrzeniu zdjęć napisała do mnie „Dziękuje bardzo, zdjęcia są naprawdę śliczne, widać profesjonalizm w ręku :)” Zapraszam do oglądania zdjęć i komentowania w dalszej części posta.
Czytaj więcej…
Plenerowa sesja ślubna Magdy i Roberta

Plener ślubny
Czytaj więcej…
Poranna sesja ślubna na sopockim molo

Sesja ślubna na sopockim molo
Przy poprzedniej plenerowej sesji ślubnej Agi i Roberta obiecałem niespodziankę :) i oto ona, kilka zdjęć z naszego drugiego pleneru który mieliśmy okazję zrobić w chłodny letni niedzielny poranek na sopockim molo. Słońce nam dopisało, atmosfera na sesji była wyśmienita a mi asystowała moja ukochana żona, też Agnieszka. Mijający nas turyści składali życzenia młodej parze a nawet poczęstowali pana młodego cygarem, żeby wypalił jak urodzi się im dziecko :) Dzięki kochani za wspaniałą sesję. To na tyle pisania dziś zapraszam do dalszej części posta do oglądania i komentowania :)
Czytaj więcej…
Iga y Marco: Zakochani w moim obiektywie
Ponad dwa tygodnie temu w dzień tak deszczowy jak dziś spotkałem się z Igą i Marco, żeby uwiecznić uczucie które ich łączy na zdjęciach. Marco na co dzień mieszka w Hiszpanii a dzień który wybraliśmy na sesję był ostatnim dniem jego pobytu w Polsce. Kiedy wyjeżdżałem z domu na sesję deszcz lał tak że wycieraczki nie nadążały z jego zbieraniem i wtedy zadzwonił telefon, to była Iga z pytaniem czy na pewno robimy sesję? Odpowiedz z mojej stromy była prosta, „Jak nie jesteście z cukru i nie boicie się deszczu to oczywiście że robimy”. No i zrobiliśmy. Co prawda na sesji już niestety tylko lekko kropiło więc wymarzone kadry z parasolem i wodą lejącą się z niego strugami poszły w niepamięć. Plus sesji w lekki deszczyk to pusty mój ulubiony ostatnio park moczydło o godzinie 18 w środku lata, dostępny tylko dla nas :) To jest to co lubię, dwójka zakochanych ludzi i nic co by mogło rozpraszać wzrok od miłości którą się darzą. Efekty mówią same za siebie, Marco po zapytaniu czy mu się podobają zdjęcia napisał „i dont like it, i love it!” :) Zdjęcia w dalszej części posta, zapraszam do oglądania i zostawiania komentarzy.
Czytaj więcej…
Reportaż ślubny Warszawa: Magda i Robert

Magda i Robert
Nadejszła wielkopomna chwila… tak czy inaczej mam zaszczyt zaprezentować fotoreportaż ślubny który zarejestrowałem na początku sierpnia dla Młodej Pary. Magda i Robert to wręcz wymarzona para do fotografowania. Ciągle uśmiechnięci i radośni, mający w sobie czystą miłość którą obdarzając siebie wzajemnie emanują na zewnątrz co w piękny sposób starałem się uwiecznić na zdjęciach. Po ceremonii w Pałacu Ślubów udaliśmy się na „krótki” plenerek w spokojnych uliczkach Starego Miasta w Warszawie. Jak się okazało sesja plenerowa trwała więcej niżeli chwilkę i goście musieli cierpliwie poczekać ale teraz widząc efekty mogę powiedzieć „Było warto!”. Przyjęcie weselne miało miejsce w Hotelu Lord a weselnikom przygrywał cudowny zespół Drugi Tydzień. Zespół był wręcz rewelacyjny, i muszę w tym miejscu podziękować młodym za zaproszenie mnie na tę uroczystość, bo oglądanie i słuchanie tego zespołu to wręcz miód na moje uszy i oczy. Polecam ich całym sobą :) Nie wiem co mogę jeszcze napisać, więc nie przedłużając zapraszam do oglądania zdjęć w dalszej części posta.
Czytaj więcej…
Sesja portretowa Tolu Omoyele

Sesja portretowa Warszawa
Jakiś czas temu spotkałem się z piękną czarnoskórą Tolu z Irlandii która korzystając z pobytu w Polsce na wakacjach zawitała do mnie na sesję portretową. Wstępnie planowaliśmy sesję wieczorową porą ale małe spóźnienie i późniejsze problemy z odnalezieniem się w centrum Warszawy spowodowały że sesja przesunęła się na godziny po zachodzie słońca. Krótki spacerek po okolicach centrum i nowego światu zaowocował ciekawymi zdjęciami do których oglądania i komentowania zapraszam :) Tolu przy okazji sesji nauczyła się kilku Polskich słówek i … reszta niech zostanie tajemnicą ;)
Czytaj więcej…
Marta i Kuba
Ostatnimi czasy jestem mocno zapracowany w związku z tym moje słowa dziś ograniczą się do napisania że zapraszam serdecznie do oglądania zdjęć oraz pozostawiania komentarzy a wkrótce kolejne zdjęcia na blogu :)
Czytaj więcej…
Sesja plenerowa Agnieszki i Roberta

Plenerowa sesja ślubna
Pod koniec lipca spotkałem się na ślubnej sesji plenerowej z Agnieszką i Robertem których sesję narzeczeńską i reportaż ślubny prezentowałem już wcześniej na blogu. Na dzień dobry w parku przywitały nas chmary komarów których pozostałości dokładnie musiałem usunąć z młodej pary w photoshopie :) Mimo tych niedogodności Aga i Robert dzielnie współpracowali ze mną czego efekty w postaci zdjęć widać w dalszej części posta. Zapraszam do oglądania i cieszenia oczu. Jeśli przepowiednie gwiazd się nie zmienią to już niedługo zaprezentuję na blogu pewną niespodziankę związana z Agnieszką i Robertem :)
Czytaj więcej…
Nietypowa sesja rodzinna

Sesja rodzinna
Korzystając z wolnego weekendu i ładnej pochmurnej pogody wybrałem się z moją kochaną rodzinką do Warszawskiego Parku Moczydło aby miło spędzić wspólnie czas i zrobić sobie sesję rodzinną. Ja oczywiście jak to bywa na większości rodzinnych zdjęć jestem obecny na każdym ale tylko duchem, bo ciało kryje się z drugiej strony aparatu. Stąd ta nietypowość sesji, niby cała rodzina jest na sesji ale na zdjęciach jednego członka nie widać :) Wiktorek bawił się na całego na każdej zabawce po kolej a my bawiliśmy się razem z nim, ja przy okazji robiąc zdjęcia. Zapraszam do dalszej części wiadomości do obejrzenia zdjęć.
Czytaj więcej…
Portret z Warszawą w tle

Sesja portretowa
Nie ma to jak sobotnie popołudnie spędzone przy dobrej kawce z ekspresu i pysznych ciasteczkach. No może nie tylko kawie i ciasteczkach, ale Pani „Babcia” trzeba przyznać, warunki do sesji zapewniła pierwszorzędne. Zadowolony fotograf to dobry fotograf i o tym należy pamiętać ;)
Ale jak to mówią klient nasz pan tak, więc objadanie czas było skończyć a do ręki wziąć aparat. Zgodnie z planem zaczęliśmy od sesji we wnętrzu biurowym, po czym woli przenieśliśmy się na kilka chwil na balkon a na koniec przetransportowaliśmy się windą na dach budynku gdzie czekało na nas zachodzące słońce. Na dachu zrobiliśmy kilka fajnych portretów z Warszawą w tle. Jeszcze raz wielkie dzięki Pani „Babci” za wspaniałą opiekę i pyszne ciasteczka. Zdjęcia z sesji w dalszej części posta.
Czytaj więcej…





















