Rodzinny spacerek
Korzystając z pięknej słonecznej jesiennej pogody, między reportażem ślubnym a sesją plenerową, razem z żoną i synkiem wybraliśmy się na spacerek do naszego pobliskiego lasu. Oczywiście na leśnym spacerze nie mogło zabraknąć tatusia zabawki którą Wiktorek uwielbia jeździć, czyli zdalnie sterowanego potwora Traxxas E-Maxx. Ach jak ja uwielbiam taką słoneczną pogodę i słońce przebijające się przez leśne drzewa. Kilka zdjęć z naszego spacerku w dalszej części posta.







3 komentarze/y
Komentarze są wyłączone.





















Super rodzinne i piękne zdjęcia :) kurka wodna jaki ten samochód duży!
Fajnie widzieć znów widzieć „słowikową” rodzinę w komplecie. Pozdrówka i do zobaczenia
Ale klawa fura!